Strajk nauczycieli w Redzie

Strajk nauczycieli w Redzie

- kategoria Aktualności, Edukacja, Miasto

Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłosił ogólnopolski strajk. Zajęcia w normalnym trybie nie odbywają się. Nie wiadomo, jaka będzie skala protestu ani ile on potrwa. W Redzie strajkują wszystkie publiczne Szkoły Podstawowe. Przedszkola nie biorą w nim udziału.

Pomimo obustronnych prób, ZNP nie udało się, póki co, porozumieć z Rządem. W związku z tym ogłoszono początek zapowiadanego strajku. Według informacji MEN, przystąpiło do niego 48,5% szkół i placówek. ZNP twierdzi, że jest to ponad 86%. W Redzie protest poparli nauczyciele ze wszystkich pięciu publicznych Szkół Podstawowych. Strajk dotyczy szkół, żłobków, klubów dziecięcych i przedszkoli. Nie biorą w nim udziału Przedszkole nr 2 ani Przedszkole nr 1, choć pracownicy Przedszkola nr 1 popierają strajk. Podobnie kadra niepublicznej placówki Milo AMC.

Jak poinformował Urząd Miasta, do południa w szkołach i przedszkolach zjawiło się wczoraj łącznie 45 dzieci, którym zapewniono zajęcia opiekuńcze w świetlicach. Ostateczną ilość osób biorących udział w proteście komitet strajkowy jest zobowiązany przekazywać dyrektorowi każdego dnia strajku. Zatem dyrektorzy szkół rzeczywistą liczbę strajkujących poznawać będą każdego kolejnego dnia. Jeżeli okaże się, że na terenie szkoły jest za mało kadry, placówkę będą wspierać pracownicy miejskich jednostek, w tym instytucji kulturowych. W Redzie będą to np. pedagodzy z Fabryki Kultury i MOSiRu.

Dyrektorzy placówek nie mogą brać udziału w proteście, zobowiązani są natomiast do zapewnienia opieki przybyłym do ich szkół dzieciom. W piątek opublikowano w sprawie strajku oświadczenie starosty wejherowskiego Gabrieli Lisius: „Wszystkie szkoły i placówki oświatowo-wychowawcze, prowadzone przez powiat wejherowski, będą otwarte i dostępne dla swoich uczniów – dzieci i młodzieży. Dyrektorzy szkół gwarantują uczniom bezpieczny pobyt i opiekę, z możliwością modyfikacji planu zajęć dydaktycznych(…)” Informacje dla rodziców mają na bieżąco pojawiać się w e-dziennikach LIBRUS i na stronach internetowych placówek.

Oprócz zajęć w szkołach, przygotowanych przez dyrekcję, na uczniów czeka również oferta jednostek kulturalnych samorządu województwa pomorskiego. Marszałek województwa Mieczysław Struk odpowiedział na apel rodziców. Z jego inicjatywy przygotowano dla dzieci i młodzieży – w grupach zorganizowanych pod opieką pedagoga – darmowe zajęcia w teatrach, muzeach i bibliotekach miejskich w całym regionie. Oferta na dziś dotyczy zajęć na terenie Gdańska, Gdyni, Bytowa, Słupska i Wdzydz Kiszewskich, ale poszerza się każdego dnia. Aktualna lista dostępna jest TUTAJ.

ZNP apeluje do rodziców o „rozważenie zapewnienia [dzieciom] opieki we własnym zakresie.” Jak to zrobić, nie tracąc wolnych dni urlopu zaplanowanych na inną porę roku? Polskie prawo dopuszcza możliwość otrzymania zasiłku opiekuńczego w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia państwowej placówki oświatowej, do której uczęszcza dziecko. Jeżeli rodzice zostali zawiadomieni o spodziewanym proteście w terminie krótszym, niż 7 dni od daty zamknięcia instytucji, może przysługiwać ich gospodarstwu domowemu zasiłek opiekuńczy. Działa on na zasadach zasiłku „chorobowego” – za każdy wolny dzień rodzic otrzyma 80% wynagrodzenia. W ciągu roku zasiłek przysługuje przez 60 dni. Podanie może złożyć w swoim miejscu zatrudnienia tylko jeden rodzic. Należy doręczyć pracodawcy ZUSowski wniosek Z-15A i dołączyć do niego własnoręczne oświadczenie o nieprzewidzianym zamknięciu placówki oświatowej, do której uczęszcza dziecko.

Z uwagi na dobro uczniów pozostaje nam mieć nadzieję, że ZNP szybko dojdzie do porozumienia z rządem.

Zapraszamy do udziału w SONDZIE Gazety Rumskiej dla użytkowników Facebooka „Czy popierasz strajk nauczycieli?” klikając TUTAJ,

oraz dla użytkowników Twittera, klikając TUTAJ.

2 Comments

  1. Pani redaktor napisała: „Według informacji MEN, przystąpiło do niego 48,5% szkół i placówek. ZNP twierdzi, że jest to ponad 86%.” Chwali się Pani redaktor za obiektywizm, podała skrajne wartości statystyk i wychodzi na to, że ktoś tu kłamie, czyli jest manipulacja, oczywiście nie Pani redaktor, jeśli ktoś podaje tak odbiegające wielkości statystyczne, przekraczając błąd statystyczny i to kilkakrotnie, to powinien być pociągnięty do odpowiedzialności karnej i to z urzędu. Domyślam się, że jedni zawyżają, a drudzy zaniżają podawane liczby, bo tak jest na rękę jednej i drugiej grupie. Obie grupy sporu w edukacji powinni świecić przykładem uczciwości, rzetelności itd., aż strach pomyśleć, że tacy są odpowiedzialni za wychowanie przyszłych pokoleń.

  2. Fajna statystyka, trzy tygodnie temu nie popierało strajku 52%, a teraz już 82% nie popiera w lokalnej społeczności. Dla mnie jest jeden wniosek: „Nie tędy droga szanowni nauczyciele”, chyba szanowni też powinienem wziąć dodatkowo w cudzysłów ;).Pozdrawiam niestrajkujących nauczycieli.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *